Już ponad miesiąc wakacji za mną. Miło wspominam ten czas, choć były różne wzloty i upadki. Im bliżej byłem Pana Boga tym było mi łatwiej. Dziękuje Panu Bogu za ten wakacyjny odpoczynek. Udało mi się odbyć rekolekcje ignacjańskie - fundament. Dziękuje również Panu Bogu za spotkania ze znajomymi i przyjaciółmi. Kiedyś Ojciec Duchowny powiedział, że jeżeli zależy komuś na utrzymaniu dobrych relacji, chociażby z braćmi rokowymi, to potrzeba jest, by i w czasie wakacji się spotykać. I to prawda, bo taki czas rozłąki, pokazuje tak naprawdę wszystko - czy ktoś chce z Tobą utrzymywać dobrą więź czy nie. Mi póki co udaje się podtrzymywać dobrą znajomość, która jest dla mnie bardzo ważna, szczególnie jeżeli chodzi o formację. Bo przecież zawsze lepiej, gdy dzięki komuś pniesz się do góry! Cieszy fakt, iż obaj jesteśmy za;)
Pojutrze wychodzę na pielgrzymkę pieszą do Częstochowy. Bardzo ważne jest dla mnie, aby jak najlepiej przeżyć te rekolekcje w drodze. Dlatego bardzo proszę o modlitwę. Jednocześnie zapewniam o pamięci modlitewnej za tych wszystkich, którzy i o mnie pamiętają.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Heh nie ma jak pielgrzymka:) Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga www.t-love.blog.onet.pl
OdpowiedzUsuń