Ponoć studenci najbardziej lubią dygresje profesora. I muszę potwierdzić, że tak jest. Ostatni wykład a Chrystologii był dla mnie bardzo ważny, odkrywczy a nawet powiem, iż był przełomowy, gdyż po raz pierwszy, ktoś przedstawił mi Maryję z drugiej strony, bardziej ludzkiej.
W naszym społeczeństwie obraz Maryi to obraz Królowej Polski, Hetmanki, Szafarki Łask, Pośredniczki. Notabene użycie ostatnich dwóch tytułów zostało zabronione przez Jana Pawła II, gdyż sprzeciwiają się one doktrynie katolickiej. Tymczasem Maryja jest Matką Jezusa Chrystusa, który jest jedynym pośrednikiem między Bogiem a człowiekiem!
Życie Maryi, misja, którą wyznaczył Jej Bóg, Jej cierpieńnictwo – to są powodu tak wielkiego szacunku i czci, które Kościół Katolicki Jej oddaje. A życie Maryi nie było łatwe! Wyszła za mąż, najprawdopodobniej w wieku 14 lat, za 86 letniego Józefa, pochodzącego z rodu Dawida / dlatego niektórzy śpiewają w kolędzie: „i Józef stary”/. Następnie rodzi Syna w grocie, gdyż niegdzie indziej nie było miejsca. Czas ofiarowania Pana Jezusa w świątyni, gdzie Symeon wygłasza proroctwo: „Twoją duszę miecz przeniknie”. Piękne słowa, jak dla osoby, która jest „błogosławiona między niewiastami.” W szybkim czasie Święta Rodzina – nie mylić z Trójcą Świętą! – musi uciekać do Egiptu. Znamy dobrze ten motyw – Maryja z Dzieciątkiem na osiołku a obok idzie św. Józef. Ale prawda była trochę inna. Musimy pamiętać, że i Pan Jezus i Józef i Maryja to Żydzi! A więc w kulturze semickiej było tak, że mężczyzna się liczył a kobieta była… mniej ważna, dużo mniej ważna. Dlatego najprawdopodobniej to św. Józef trzymał Pana Jezusa i jechał na oślęciu a Maryja szła obok. Feministki więc powinny dziękować chrześcijaństwu za to, że doceniło kobiety!
Gdy Pan Jezus rozpoczął swoją działalność publiczną, wówczas pod Jego adresem były skierowane słowa, które do Maryi na pewno dochodziły: „Przyjaciel celników, grzeszników i z prostytutkami się zadaje”. Notabene - dzisiaj to samo mówi się o księżach. Jakże te słowa musiały Matkę Jezusa boleć. Później była męka i śmierć Pana Jezusa. Ileż to łez Maryja wylała, towarzysząc swojemu Synowi w cierpieniu!
Odkąd Maryja powiedziała Bogu „fiat” cały czas, choć została wyróżniona, była przez Niego doświadczana. Ale właśnie Jej wierność Bogu w każdej sytuacji sprawia, że Kościół Ją tak czci i stawia, jako przykład do naśladowania.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Ciekawa notka, znowu się coś nowego dowiedziałam, dzięki
OdpowiedzUsuń""za 86 letniego Józefa,""
OdpowiedzUsuńCiekawe, bo ja słyszałem teorię, że św. Józef (owszem był niemłody) ale nie był z pewności starcem a mógł mieć około 40 - 50 lat.
Po za tym cieszę się, że trafiłem tu przez przypadek wreszcie ktoś kto robi to samo co ja ;)
Witaj.Ciekawie piszesz.Podoba mi się.Chciałabym dowiedzieć się kilku rzeczy.Czy mógłbyś napisać na fruitdefendu@tlen.pl ?
OdpowiedzUsuńByłabym wdzięczna.
Pozdrawiam.
faktycznie Józef był taki stary?
OdpowiedzUsuńJeżeli dobrze udało mi się rozwikłać zagadkę to autorem blogu jest Marcin K., skąd wiem? No coż 11 sierpnia finiszują DWIE dolnośląskie pielgrzymki. W jednej udział brałem ja a kleryk w drugiej :)
OdpowiedzUsuńks. p
proszę o kontakt, może uda mi się coś podpowiedzieć: techmen11(at)wp pl
kiedyś też blogger ;]
Zagadka była nietrudna, choć ja rozpoznałem go nieco wcześniej :-)) Niech ksiądz zmobilizuje Marcina jeśli odpowie, bo już od dawna nic nie napisał, a niektóre teksty są ciekawe. Z drugiej strony w seminarium nigdy nie ma się za wiele czasu.
OdpowiedzUsuń"Józef miał wówczas 33 lata, piękną postać i łagodne oblicze, celował w nieporównanej skromności i obyczajności."
OdpowiedzUsuńMaria z Agredy "Mistyczne Miasto Boże" str.85