
"Jesteś tuż obok mnie, jesteś ze mną ...w każdy dzień... wspierasz mnie, chronisz mnie..." - śpiewa pięknie Eleni. A ja nawet nie zdaję sobie sprawy z tego, że ciągle Ktoś jest, Ktoś nade mną czuwa. I choć to piosenka jest o Maryi, to moje myśli biegną do mojego Anioła Stróża. Pamiętam, że modlitwę "Aniele Boży, Stróżu mój" nauczyła mnie moja Babcia i była to pierwsza modlitwa jaką poznałem. Ile razy ją w ciągu życia odmówiłem - tego nie wiem, ale kiedy nawet nie miałem już sił na cały pacierz to modlitwę do Anioła Stróża odmawiałem. On jest moim Przyjacielem, który zawsze jest ze mną. Gdzie ja idę On idzie ze mną. Czasami mnie wyprzedza, żeby ostrzec mnie przed niebezpieczeństwem, a ja czasami głupi - Go nie słucham. A ile bym zaoszczędził różnych upadków, przykrości itp? Podziwiam Jego cierpliwość, bo wiem jak ze mną ma On ciężko. Cieszę się, że mam tak wspaniałego Orędownika u Boga. I chcę i teraz wypowiedzieć te słowa "Aniele Boży, Stróżu mój, Ty zawsze przy mnie stój, rano, wieczór, we dnie, w nocy bądź mi zawsze ku pomocy, strzeż mej duszy, ciała mego i zaprowadź mnie do żywota wiecznego. Amen."

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz