"In te Domine speravi non confundar in æternum..."

poniedziałek, 19 kwietnia 2010

Przyjaźń


W Księdze Mądrości Syracha można przeczytać, że "Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia; znajdą go bojący się Pana". I nie mogę się z tym nie zgodzić. Przyjaźń to świetna sprawa. Czasami masz jakiś problem i nosisz go w sobie. Lecz gdy jest przyjaciel - możesz się mu wygadać. Czasami chciałbyś się podzielić swą radością ale i smutkiem, lecz nie masz z kim. I tu przychodzi z pomocą przyjaciel. Czasami potrzebujesz modlitewnego wsparcia. I znowu może ci pomóc przyjaciel, bo prawdziwy przyjaciel to wielki skarb, jaki możemy dostać od Pana Boga. Ale przyjaźń to także zadanie, trudne zadanie. Zadanie, które wymaga od nas, byśmy potrafili wszystko poświęcić dla tej drugiej osoby a jednocześnie pamiętali o tym, że przyjaciela nie „ma się” na własność. Przyjaciela w ogóle się nie „ma”. Z przyjacielem „się jest” i przyjacielem „się staje”. W przyjaźni nie ma miejsca dla zazdrości. Prawdziwy przyjaciel pragnie naszego dobra, szczęścia, radości... Choć niekiedy sam tego nie ma. Uważam, że przyjaźń jest bardziej wymagająca od miłości, bo w przyjaźni musisz nieraz odejść na bok, a to nie jest proste. Z drugiej strony kiedy jesteś na boku to i tak masz świadomość, że możesz zawsze, o każdej porze dnia i nocy, jeżeli masz jakiś problem do swojego zadzwonić, przyjść, pogadać.
Ktoś dobrze powiedział: "Jeśli masz przyjaciela, odwiedzaj go często, ponieważ ciernie i zielska zarastają ścieżkę, którą się nie chodzi.
Żegnając przyjaciela, nie płacz, ponieważ jego nieobecność ukaże ci to, co najbardziej w nim kochasz!" Dlatego uważam, że gdy jesteśmy z kimś w przyjaźni to należy tę przyjaźń pielęgnować. Niekiedy wystarczy jedno ciepłe słowo, jeden gest, bo, jak ktoś powiedział: "nawet cień przyjaciela wystarczy by uczynić człowieka szczęśliwym." Nie możemy jednak nigdy zapominać o tym, że naszym najlepszym Przyjacielem jest sam Jezus Chrystus.
Drogi Przyjacielu! Dziękuje za to, że jesteś, dziękuje za modlitwę, za rozmowy, dziękuje za wszystko! Niech Pan Bóg wynagrodzi Ci dobro, które od Ciebie otrzymałem! I pamiętaj, że zawsze możesz na mnie liczyć!

1 komentarz:

  1. Zgadzam się z Tobą w 100%.
    Przyjaźń to coś dla mnie najważniejszego.
    Nawet teraz, będąc za granicą pielęgnuję moją przyjaźń poprzez częste telefony, meile, rozmowy przez skype. I choć dzieli nas 1300 km, wiem, że wystarczy jeden sms, a przyjaciółka zasiada przed kompa, żeby pogadać i na odwrót. I to jest coś pięknego :) życzę wszystkim takich przyjaciół w zdrowi i chorobie, w radości i smutku, w doli i niedoli :)

    OdpowiedzUsuń