"In te Domine speravi non confundar in æternum..."

niedziela, 21 marca 2010

Lud Twój Panie lud pielgrzymi...


Wczoraj, wraz z moimi braćmi rokowymi i naszym Księdzem Opiekunem byliśmy na pielgrzymce – Dniu Skupienia – w Bardzie , w Sanktuarium Matki Bożej Strażniczki Wiary. Wcześniej byliśmy tam u progów naszej seminaryjnej formacji z naszym Ojcem Duchownym.
Na początku śmiałem się, że ten wypad w góry, został nazwany „dniem skupienia”. Do tej pory dzień skupienia, który już nie jeden przeżyłem w seminarium, wiązał się z zachowywaniem przez cały ten czas silentium sacrum ( świętego milczenia) oraz udziałem w konferencjach ojców duchownych, różnych nabożeństwach i modlitwie.
Wczoraj było inaczej. Wstaliśmy przed szóstą, aby zdążyć na jutrznie do kaplicy na 6.20. O godzinie 07.07 mieliśmy szynobus, który zawiózł nas prosto do Barda. Pierwsze miejsce, do które się udaliśmy to Bazylika Mniejsza z figurką Matki Bożej Strażniczki Wiary. Odśpiewaliśmy Godzinki a następnie udaliśmy się w kierunku dróżki z kaplicami różańcowymi, by odmówić wspólnie Różaniec. Następnie była Msza Św. w Bazylice, a po niej obiad. Najedzeni i wypoczęci mogliśmy ruszyć w góry. Celem naszej wyprawy była górska kaplica MB, za którą znajduje się „stópka Matki Bożej” . Przemierzając szlak, odprawialiśmy Drogę Krzyżową, zatrzymując się przy poszczególnych stacjach – kamiennych kapliczkach z obrazami. Podczas powrotnej drogi śpiewaliśmy, rozmawialiśmy, cieszyliśmy się dobrą atmosferą, która nie zawsze jest na roku.
Dla mnie był to chyba najlepszy dzień skupienia jaki przeżyłem od wstąpienia do seminarium. Naładowałem swoje akumulatory duchowe! Bardzo przeżyłem Drogę Krzyżową, która jest moim ulubionym nabożeństwem. Ciężko było iść pod górę, a co dopiero mówić o płynnym śpiewaniu. Ale byłem szczęśliwy, że mogę kroczyć do przodu. Podczas przechodzenia od stacji do stacji, miałem czas na przemyślenie pewnych spraw, związanych z moją formacją. Czasami jest ciężko, pojawiają się jakieś wątpliwości, pytania… A Pan Jezus ciągle mówi: „Zaufaj mi. Wystarczy Ci łaski mojej! Nie lękaj się!”
Panie Ty mnie ukochałeś, mnie niegodnego, Ty mnie powołałeś, mnie grzesznika, Ty mi zaufałeś, mi upadającemu! Bądź przeze mnie uwielbiony Boże w Trójcy utajony, bądź przeze mnie dostrzeżony Boże w Trójcy utajony, nie bądź nigdy przeze mnie odrzucony Boże w Trójcy utajony!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz